tania apteka w Jastrzebiu

tania apteka w Jastrzebiu

Witajcie poszukuje taniej apteki w Jastrzebiu, jaką polecacie?

lechita665

Posty: 7

 
Moim skromnym zdaniem bardzo dobra apteka to Zdrowit - myślę, że będziesz pod każdym względem zadowolonym. Tak mi się przynajmniej wydaje w tym momencie, ale raczej rację to ja mam. :) Adres apteki do której chadzam z całą rodziną to Wielkopolska 2a.

Fanatyk

Posty: 8

 
Nie wiem jak to wygląda w innych sektorach, ale dla mnie największym utrapieniem są ceny za dermokosmetyki. Są strasznie drogie, a niestety na moją cerę inne produkty w ogóle nie wchodzą w grę.

dagmarka

Posty: 8

 
Tak się składa, że w najbliższym czasie to będę leki wykupywać regularnie bo się okazało, że mam problemy z układem krążenia i bez tabletek to się nie obejdzie. Także jakby ktoś miał namiar na jakiś tani sklep to będę wdzięczny! Mieszkam na Harcerskiej, więc fajnie jakby w tej okolicy się coś znalazło.

Darjusa

Posty: 11

 
Koło Mc Donalda przy rondzie kiedyś wiem, że była w miarę tania apteka, moja mama tam robiła zakupy. Ale nie wiem czy oni dalej tam działają, czy czasem nie przenieśli sklepu w inną część miasta, bo tak też mogło być.

adam289

Posty: 7

 
W tym kraju najlepiej nie chorować. To prawda. Nie tylko szpitale ledwo zipią, ale też z aptekami jest problem. Niby ministerstwa robią jakieś refundacje, ale to jest tylko kropla w morzu potrzeb.

Gosienka54

Posty: 18

 
Heh, no ciężka sprawa z tymi aptekami, bo niestety sprawdza się powiedzenie, że ilość nie idzie w parze z jakością. Aptek jest mega dużo, ale cenowo to wygląda delikatnie mówiąc mizernie. Moja ciotka emerytka, to jak wraca z zakupów w aptece to wygląda o 10 lat starzej z nerwów.

Yuri20

Posty: 7

 
Mieszkam niedaleko stadionu Gieksy i generalnie ja w okolicy to nie znam taniej apteki. Wszędzie jak dla mnie i na mój budżet to ceny są za wysokie. Nawet żeby jakieś zwykłe suplementy na przeziębienie kupić, to trzeba się wykosztować.

pilor56

Posty: 5

 
W sezonie alergicznym to ja w zasadzie tylko jestem gościem aptek. Tak przez cały rok to żadnych tabletek nie potrzebuję. Ale jak przyjdzie czerwiec i się zacznie pylenie traw, to bez tabletek jestem jak chodząca śmierć.

daron64

Posty: 23

 
U mnie to jest o tyle dobrze, że rzadko choruję, ale sporo osób z mojej rodziny niestety ma problemy ze zdrowiem i dobrze wiem jak dużo ich leczenie kosztuje. Choćby mój wujek, który ma problemy z tarczycą, musi trochę rzeczy łykać.

Michałek

Posty: 16